Jazda konna

Mieszkam niedaleko stadniny koni. Te zwierzęta od zawsze mnie fascynowały. Chciałam jeździć konno, ale moich rodziców nie było na to stać. Byłam zawiedziona, bo nigdy nie mogłam mieć tego, co bym chciała. Wpadłam na pomysł, że może będzie praca w tej stadninie i może w zamian za to będę mogła od czasu do czasu pojeździć. Poszłam z mamą zapytać. Okazało się, że mogę pomagać czesać konie i czyścić ich boksy. Dzięki temu mogłam jeździć aż dwa dni w tygodniu po godzinie. Dla mnie to było więcej niż mogłam marzyć. Dziś jestem już dorosła, w tej stadninie mam dwie własne klacze arabskie Carmen oraz Esmeraldę. Kocham te konie i jestem wdzięczna losowi, że tak to wszystko się potoczyło, że kiedyś ktoś mi pomógł spełnić moje marzenie.

Komentarze

Masz historię, która powinna znaleźć się na tej stronie? Napisz do nas!

Imię

E-mail *

Wiadomość *