Nowe mieszkanie
Wprowadziliśmy się z mężem do nowego mieszkania. Wszystko pachnie i lśni nowością. W kuchni zamontowaliśmy piękne szare meble, w salonie duży wypoczynek dla całej rodziny. Ogólnie wszystko miło i przytulnie urządzone. Nakupiliśmy nowych talerzy, pełno kubków, szklanek i różnych przedmiotów codziennego użytku. Na sobotę umówiliśmy się ze znajomymi na parapetówkę. Miało być piętnaście osób. We czwartek musieliśmy odwoływać całą imprezę. Powód był niestety przykry. W nocy ze środy na czwartek usłyszeliśmy ogromny huk i odgłos tłuczonego szkła. Wpadliśmy zaspani do kuchni. Okazało się, że wiszące meble spadły na podłogę, kołki ich nie utrzymały. Teraz musimy czekać na nowe meble, odkupić wszystko co szklane i dopiero wtedy wyznaczymy nowy termin imprezy. Na szczęście ubezpieczyliśmy się zaraz po przeprowadzce, przynajmniej koszty pokryje ubezpieczyciel.
Komentarze
Prześlij komentarz